Obiecanki cacanki

Jestem okropna…Obiecuję, że wracam, że będę pisać… I d… Nie ma mnie…

Ale świat nie znosi pustki. Postanowiłam rozstać się z FB, czy na zawsze? nie wiem. Ale to straszny pochłaniacz czasu. Postanowiłam spędzać go bardziej efektywnie.

Niedługo minie rok od kiedy jesteśmy w Danii. A jeszcze niedawno – 3 lata temu – planowałam wszystko z najdrobniejszymi detalami – jak wyjechać, jak zostać, jak przetrwać… Wygląda na to, że plan „przetrwanie” już wypalił – teraz czas na „rozwój.”

Moje dzieci czują się tutaj bardzo dobrze. Młodszy synek nie mógł ostatnio pójść do przedszkola i wypalił – Mamo, jest mi bardzo przykro – ja bardzo kocham swoje przedszkole.
Starszy, po sporych przygodach wreszcie trafił do właściwego miejsca. To…trzecia szkoła – z całą pewnością ostatnia – do 18-stki na pewno :)
Ta szkoła… jest jak marzenie – dokładnie o tym marzyłam dla mojego dziecka. O miejscu gdzie będą wiedzieć jak z nim pracować, o miejscu które będzie dostosowane do jego potrzeb. Kubol uwielbia tam chodzić…czego chcieć więcej? :)

A tu synka szkoła.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Obiecanki cacanki

  1. ~Lusi pisze:

    Hurra, jest wpis :-) Bardzo się cieszę że udało się wkroczyć w etap „rozwój”. Super że chłopaki chodzą w miejsca, które bardzo lubią. Wiem jakie to ważne i jak wiele trzeba, żeby znaleźć miejsce dla dziecka które wymaga odpowiedniego podejścia, wtedy może się wspaniale rozwijać. Dlatego bardzo mocno Wam kibicuję i z niecierpliwością czekam na wieści i zazdroszczę tego, że podjęliście wyzwanie i znaleźliście swoje miejsce w lepszej rzeczywistości :-) Pozdrawiam Lusi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>