O Nas

Aktualizacja 24.10.2015

Dalej Rodzina 2+ 2, tyle, że numer 3 w drodze. W kwietniu zostaniemy rodzicami dziewczynki. Nadal mieszkamy w Danii, na wyspie Zelandia – z tym, że już nie w Kopenhadze. Jest tu sielsko, anielsko i nie chcemy zamieniać tego miejsca na żadne inne.

 

*******************************

Rodzina 2 + 2. On, Ona, i Oni :)

Ona – porzuciłam „karierę” PR-owca w Polsce (ostatnio byłam rzecznikiem prasowym w jednym z dużych szpitali) i postanowiłam – emigrujemy :) Odpowiednio wcześniej zaczęłam się uczyć duńskiego, wszystkie sprawy załatwiałam tak, by móc w końcu wyjechać. Udało się. Oczywiście do „nauczenia” duńskiego jeszcze daleka droga, podobnie jak do totalnego osadzenia się w tym kraju…ale od czegoś trzeba zacząć.

Już raz porzucałam swój zawód.
Przed laty byłam dziennikarzem, pracowałam w stolicy, w jednym z dzienników, potem był PR…a co będzie w Danii? Na razie nie pracuję, kończę studia pedagogiczne na Uniwersytecie Śląskim, z małą przygodą na Danię – w tej chwili pilnie pracuję nad moją pracą dyplomową – Role zawodowe pracowników socjalnych w Polsce i w Danii. Co potem? Czy będę w Danii pracownikiem socjalnym? Marzy mi się praca job konsulenta, chcę zdecydowanie pójść w stronę doradztwa zawodowego, coachingu… Wszystko przede mną – najpierw język muszę znać perfect i najbliższe miesiące zamierzam poświęcić na to właśnie. Ale ja jak sobie coś postanowię…to to się dzieje :)
Poza tym moją wielką pasją jest pisanie (ciągle coś tam, gdzieś tam dłubię i publikuję) oraz badminton.

On – także porzucił „kierownika”. Nazwa brzmiała dumnie, ale satysfakcja ze stanowiska to trochę zbyt mało. Zarażony przez żonę dał się ponieść emigracji, dziś zupełnie nie żałuje i kocha Kopenhagę i Danię miłością szaloną (podobnie jak Ona). Od kilku miesięcy pracuje w stolicy Danii. Za to nadal jest przerażony językiem duńskim. Nie mogę przytoczyć jakie słowa padają gdy słyszy tą mowę. Konkluzja jest jednak prosta – „ja się tego języka nigdy nie nauczę”. Nauczy się, żona i dziecko pomogą ;)

Mamy dwóch synów, wiek szkolny i przedszkolny. Starszy synek cierpi na autyzm i część wpisów zapewne będzie dotyczyła spraw związanych z jego osobą. Chcemy by ten blog był czymś w rodzaju pamiętnika – ilustrował nasze początki życia w Danii, tego jak nam (i innym) tam jest.

Młodszy synek to niezły zakapior. Jest charakterny, ma swoje zdanie i buzia mu się nie zamyka… czy i jak szybko nauczy się duńskiego? :)

Się okaże. Witamy w Danii :)

4 odpowiedzi na „O Nas

  1. ~ankalima pisze:

    witam, heheh właśnie mam dylemat co zrobić, może zacznę od początku ale w skrócie, jestem w Danii od 3 miesięcy, szukałam szczęścia ale chyba raczej pieniędzy dlatego postawiłam na Danię ale raczej tylko z jednego powodu otóż mój brat tu mieszka więc o to jestem. ale nie o moim bracie, sądziłam że wszystko się ułoży że będzie super a okazuje się że w chwili obecnej czeka na mnie tylko praca sprzątaczki heheh od czegoś trzeba zacząć, mój syn był ze mną początkowo ale z różnych powodów wrócił do domu do Polski obecnie jest z ojcem dziecka chodzi do swojego przedszkola a ja tutaj. CHCIAŁAM to wszystko tu ogarnąć zepierwsza ja znajde pracę załatwię dziecku przedszkole znajdę mieszkanie, zjedzie do mnie ojciec dziecka i będzie sielanka, ale tak nie jest, oni sa w Polsce a ja tu, synek skonczył 4 latka. mam dylemat co robuć czy wracać czy zostać tu, szukam różnych podpowiedzi pytam ludzi co robić ale nikt nie potrafi mi odpowiedzieć, bo niby dlaczego… zaczełam szukać blogów ludzi którzy mieszkaja w Danii z myślą że gdy będę czytała co opisują natchnie mnie to do podjęcia decyzji, sama nie wiem dlaczego to głupie a realistyczne. trafiłam na wasz blog i jak go czytam choć stare wpisy to myślę dziewczyno nad czym ty się zastanawiasz!!! oni czyli (wy) zostawiliście takie dobre życię pracę i postanowiliście wyemigrować to co mówić ja… postanowiłam napisać do was pewnie łudzę się na jakiś cud lub 2 słowa ,,ZOSTAŃ TU” z waszych ust, i wtedy olśni mnie, heheh pewnie o ile to w ogóle przeczytacie lub odpiszecie bedę już w Pl, szukałam wsparcia i w zasadzie daliście mi zdaniem które powiesze w widoczym miejscu ”Zawsze znajdą się ludzie, którzy będą mówili, że ci się nie uda. Wtedy wstań, odwróć się i powiedz, no to k…. patrz”. dzięki

  2. ~ewcia pisze:

    Trzymam mocno kciuki za Was, i bedę śledziła dalsza „podróż” związana z Danią ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>